Szlachetne piękno metali. Rozmowa z Aliną Filimoniuk, założycielką marki Filimoniuk Design.

Dziennik Miejski A Maximis Ad Minima ® Krzysztof Kisiel.

Filimoniuk Design to autorska, niezależna marka biżuterii stworzona przez projektantkę Alinę Filimoniuk. W grudniu 2017 r. w lokalu przy ul. Królikarnia 4 został otwarty pierwszy stacjonarny sklep i showroom marki. Oferta Filimoniuk Design obejmuje biżuterię z różnych metali oraz ze specjalistycznej żywicy jubilerskiej.

W lokalu ,,Królikarnia 4″ znajduje się również sklep i showroom siostrzanej marki Monopolka założonej przez Małgosię Szewczyk. O Monopolce mogliście już poczytać tutaj i tutaj 🙂

Dzisiaj rozmowa z Aliną Filimoniuk (Filimoniuk Design)


KTK, DziennikMiejski.pl

Na pierwszy ogień tradycyjne pytanie startowe. Jak się wszystko zaczęło?

Alina Filimoniuk – Filimoniuk Design

Moja przygoda z projektowaniem biżuterii zaczęła się na studiach na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Jako główną specjalizację wybrałam Projektowanie Biżuterii i Małych Form. Od początku interesowało mnie poznanie nie tylko sztuki projektowania, ale również urzeczywistnianie swoich projektów. Na Akademii projektowałam najczęściej małe formy – kieliszki, lampy i biżuterię.

W dalszej perspektywie to właśnie biżuteria stała się głównym profilem mojej działalności.

Na studiach poznałyśmy się z Małgosią Szewczyk. Po zakończeniu studiów założyłyśmy własne marki biżuterii oraz wynajęłyśmy wspólną pracownię, w której postanowiłyśmy stworzyć warsztat. Ta kooperacja trwa już prawie 6 lat ?

Marki – Filimoniuk Design by Alina Filimoniuk i Monopolka by Małgosia Szewczyk

Połączyło nas podobne podejście do projektowania i tworzenia biżuterii. Prawdziwa, twórcza pasja.

Alina Filimoniuk, Filimoniuk Design, KOI, Ewa Szablowska. Wszystkie prawa zastrzeżone 201

Od początku działamy na terenie Dolnego Miasta w Gdańsku. Pierwsza pracownia powstała na Reducie Miś w industrialnej przestrzeni pofabrycznej. Kolejną pracownię miałyśmy na ul. Toruńskiej w nieistniejącym już budynku CEZAL. Naszym najnowszym projektem jest otwarty kilka miesięcy temu showroom na ul. Królikarnia 4. Połączyłyśmy tam pracownię i sklep, gdzie na żywo można zobaczyć zarówno naszą gotową biżuterię, jak i sam proces twórczy . Moim zdaniem jest to bardzo duża wartość. Klienci mają możliwość poznania nie tylko produktu, ale także poszczególnych etapów jego powstawania.

Jak wspominasz czas krótko przed i po otwarciu sklepu i showroomu?

Pomysł z otwarciem showroomu chodził nam po głowie już od dawna. Szukałyśmy odpowiedniego miejsca. Bardzo chciałyśmy pozostać na Dolnym Mieście. W końcu udało się nam znaleźć „ten idealny” lokal i w przeciągu miesiąca przeniosłyśmy się do niego. Czas poprzedzający otwarcie wspominam jako bardzo intensywny, ponieważ oprócz małego remontu miałam bieżącą pracę i wyjazdy na targi.

Ucieszyło nas podejście sąsiadów. Byli bardzo ciekawi co powstanie w tym miejscu – pod adresem ul. Królikarnia 4. Wcześniej był tutaj sklep spożywczy. Oficjalne otwarcie nastąpiło na początku grudnia 2017 roku. Pozytywne nastawienie sąsiadów dodało nam otuchy.

Dziennik Miejski A Maximis Ad Minima ® Krzysztof Kisiel. Zdjęcie witryny Filimoniuk Design.

Nasze miejsce jest otwarte na ludzi. Wcześniejsze pracownie były raczej ukryte w budynkach pofabrycznych. Lokal, w którym mieści się nasz concept store, jest zlokalizowany na parterze kamienicy oraz ma duże witryny, przez które można zobaczyć biżuterię i wnętrze pracowni.

Zaraz po otwarciu poczułam duży zastrzyk energii i chęć tworzenia nowych rzeczy.

Dolne Miasto rozwija się bardzo dynamicznie. W ciągu kilku ostatnich lat zmieniło się nie do poznania. Na naszych oczach odbyła się rewitalizacja. Cieszy mnie to, że wokół nas nie brakuje kreatywnych ludzi i miejsc. Oprócz siedzib LPP oraz CSW Łaźnia, które są tutaj od dawna, powstają inne ciekawe miejsca takie jak np. Fabryka Karabinów.

Co kryje się pod nazwą ,,Filimoniuk Design”?

Nazwa marki pochodzi od mojego nazwiska. Biżuteria, którą wykonuję, to biżuteria autorska, nietypowa. Nie jest to masowa produkcja. Własnoręcznie przygotowuję prototypy, które potem są powielane przy pomocy technik odlewniczych. Własnoręcznie je szlifuję i wykańczam. Każdy produkt jest dzięki temu troszeczkę inny. Filimoniuk Design to przede wszystkim pierścionki – mój ulubiony element biżuterii. Oferuję szeroki wybór rozmiarów, co w przypadku pierścionków ma kluczowe znaczenie. Ważne jest dla mnie to, aby każdy mógł znaleźć dla siebie ,,ten wymarzony” pierścionek.

Alina Filimoniuk, Filimoniuk Design. Wszystkie prawa zastrzeżone 2018

Oprócz pierścionków projektuję kolczyki i naszyjniki. Coraz częściej wykonuję obrączki ślubne i pierścionki zaręczynowe. Filimoniuk Design to także indywidualne zamówienia.

Jak można scharakteryzować klientów marki?

Moje klientki są w różnym wieku i mają różne style. Łączy je zamiłowanie do minimalizmu i prostej formy. Szukają czegoś wyjątkowego i niepowtarzalnego, bez etykiety ,,produkcja masowa”. Mam ten komfort, że spotykam swoich klientów bezpośrednio na targach modowych i branżowych. Taka forma kontaktu jest bardzo inspirująca i w perspektywie pomaga w procesie tworzenia.

Cieszy mnie to, że rośnie społeczna świadomość w sferze zakupów i konsumpcji. Coraz więcej ludzi kupuje ubrania, biżuterię i dodatki bardziej świadomie. Marki takie jak moja są alternatywą dla sieciówek i masowej produkcji. Nie do przecenienia jest wiedza na temat miejsca pochodzenia produktu i jego zgodności z zasadami fair trade. Mnie jako projektanta dosłownie przeraża lawinowy wzrost produkcji i konsumpcji. Otaczamy się coraz większą ilością przedmiotów, których pochodzenia nie znamy. W dodatku przedmiotami wykonanymi zazwyczaj z materiałów, które szkodzą środowisku i są nietrwałe (przez co musimy kupować nowe rzeczy itd.). Tworzymy góry śmieci. Myślę, że to ostatni dzwonek, aby się opamiętać.

Z jakich materiałów tworzysz swoje produkty?

Alina Filimoniuk, Filimoniuk Design. Wszystkie prawa zastrzeżone 2018

Najczęściej wykonuję biżuterię z metali. Przede wszystkim srebro, mosiądz, a na zamówienie także złoto. Materiały te dają nieograniczone możliwości tworzenia. Są również trwałe, co jest dodatkowym atutem finalnego produktu. Biżuterię stworzoną z metalu praktycznie zawsze można odświeżyć, wyczyścić, na nowo wykończyć itp. W ostateczności można dany metal przetopić i w efekcie stworzyć coś nowego.

Możliwość powtórnego wykorzystania materiału jest bardzo ważna.

W swojej biżuterii wykorzystuję również naturalny bursztyn. Na początku oferowałam dużo bursztynowej biżuterii, ale teraz projektów z tym materiałem jest nieco mniej. Dodatkowo w niektórych projektach wykorzystuję żywicę jubilerską i włókno węglowe.

Z jakich źródeł czerpiesz inspiracje?

Hmm… Ciężko określić konkretne źródła inspiracji. Moje projekty powstają w bardzo różny sposób. Dużo szkicuję. Taki początek ma większość projektów. Znaczna ich część powstaje także podczas eksperymentów z różnorodnymi materiałami i narzędziami. Powstają formy abstrakcyjne, które nie nawiązują do konkretnych struktur.

Moim znakiem rozpoznawczym jest prosta, minimalistyczna forma. Projektując nowy produkt staram się, aby zarówno dobrze wyglądał na ciele, jak i był wygodny w noszeniu. Zależy mi też na tym, aby prezentował się ciekawie jako obiekt sam w sobie. W modzie wykorzystuje się wiedzę o trendach.  Dla mnie osobiście wiedza tego rodzaju jest istotna, aczkolwiek staram się projektować poza trendami. Świadomość ich istnienia i wpływu na codzienne życie nie musi przecież wykluczać oryginalności i spontaniczności. Mam nadzieję, że formy, których powstanie poprzedziły moje gruntowne przemyślenia i które zostały przeze mnie zaprojektowane zgodnie z sumieniem i gustem, będą czymś naprawdę ponadczasowym (śmiech).

Jakie zamówienia zapadły Tobie szczególnie w pamięć?

Podczas mojej działalności uzbierało się już wiele takich zamówień. Wyjątkowe są obrączki ślubne. Mam wtedy możliwość bliższego poznania klientów. Szczególnie zapadła mi w pamięć realizacja obrączek z białego złota, w których miał być oprawiony fragment miedzianej blaszki znalezionej podczas podróży pary.

Jakie są plany na przyszłość marki ?

Na pewno będzie to tworzenie nowych wzorów biżuterii. W planach jest też poszerzenie oferty obrączek ślubnych. Będę się również starała nawiązać współpracę z nowymi stacjonarnymi butikami w Polsce i zagranicą. Będę również wciąż obecna na targach.

Bardzo dziękuję za rozmowę

ktk

28-04-2018

Zdjęcia z pracowni oraz zdjęcia produktów dzięki uprzejmości projektantki Aliny Filimoniuk, Filimoniuk Design. Zdjęcie samej projektantki – KOI, Ewa Szabłowska. Wszystkie prawa zastrzeżone 2018.