DOKI i DOKI Collection. Rozmowa z twórcą marki i dwoma projektantami z zespołu

doki_design, doki collection,® Źródło: @doki_design, Dziennik Miejski A Maximis Ad Minima

DOKI to nowa polska marka w branży meblowej i wyposażenia wnętrz. Ostatnio miałem świetną okazję do rozmowy z jej twórcą, Jarosławem Szymańskim, jak również z dwoma członkami zespołu projektowego, Wojciechem Mierzwą i Jakubem Stojałowskim. Przekonajcie się, jak duży potencjał drzemie w marce DOKI.

Jak zaczęła się historia marki DOKI?

Jarosław Szymański
Pomysł chodził nam po głowie już od wielu, wielu lat. Marka Doki wywodzi się z biura projektowego Studio 1:1, które założyliśmy w 2001 r. Wcześniej działaliśmy mniej formalnie, jako freelancerzy.

Na przestrzeni 17-stu lat zaprojektowaliśmy blisko 1000 przestrzeni komercyjnych dla różnych marek, w tym dla sieci LPPReserved, Cropp czy Sinsay. Każdego dnia miliony klientów, w wielu krajach i na różnych kontynentach, korzysta z naszych funkcjonalnych rozwiązań.

Zajmując się architekturą i wzornictwem przemysłowym dostrzegliśmy rosnące zapotrzebowanie na nietypowe elementy wyposażenia wnętrz.

Podczas realizacji dużych, komercyjnych inwestycji nieraz mieliśmy okazję do zaprojektowania unikalnych w formie mebli do stref wspólnych, w tym np. do rozbudowanych stref chilloutowych. Wówczas naszym głównym celem było jak najlepsze wykorzystanie potencjału dostępnych przestrzeni.

Zdobyte na tym polu doświadczenie zainspirowało nas do stworzenia autorskiej kolekcji mebli i elementów wyposażenia wnętrz. Zarówno publicznych, jak i prywatnych.

Rok temu pokazaliśmy pierwsze elementy, jeszcze jako kolekcję pod szyldem Studia 1:1, na 100% Design w Londynie. Żywe zainteresowanie ze strony gości tego uznanego, branżowego festiwalu dało nam impuls do ruszenia z projektem ,,od nowa”, niejako z punktu wyjścia pod nową marką.

DOKI zaistniała w pełni na ostatnich Gdynia Design Days i Biznes UP Design Made In Poland w Łodzi. Entuzjastyczne przyjęcie kolekcji i liczne pozytywne opinie utwierdziły nas w przekonaniu, że w nowej marce drzemie autentyczny potencjał.

Jak pojawił się pomysł na nazwę marki?

Jarosław Szymański
Szukaliśmy różnych nazw. Na wstępnej liście było bardzo dużo propozycji. Ostateczny wybór poprzedziły liczne dyskusje i analizy.

Nazwę DOKI zaproponował Wojtek (Wojciech Mierzwa, projektant wzornictwa w Studio 1:1 i DOKI – przyp. red.). Krótką, prostą, brzmiącą swojsko i zarazem intrygująco w języku polskim, a przy tym uniwersalną, bez negatywnych konotacji w innych językach.

DOKI mocno nawiązuje do adresu – ulica Doki 1 w Gdańsku, gdzie mieściła się pierwsza pracownia Studia 1:1. Na terenie stoczni, tuż obok Europejskiego Centrum Solidarności, dla którego zaprojektowaliśmy premierową wystawę.

Dziennik Miejski A Maximis Ad Minima ® Krzysztof Kisiel.

Co decyduje o wyjątkowości marki DOKI?

Jarosław Szymański
Odwołujemy się do prostoty formy i czystej struktury przedmiotów. Analizujemy ich kształt, oglądamy ze wszystkich stron, przewiercamy na wskroś i rozkładamy na czynniki pierwsze. Można powiedzieć, że projektujemy na poziomie DNA finalnego produktu.

Mamy ambicje, aby nasze realizacje, z wysokiej jakości materiałów, były wyjątkowo trwałe, a przy tym estetycznie uniwersalne. Nie ograniczamy się do zagadnień stylistyki i przejściowej mody.

Naszymi inspiracjami są zabytki myśli technicznej. W tym celu kolekcjonujemy różne, nieco już zapomniane przedmioty pochodzące z terenów postoczniowych i poprzemysłowych.

Wojciech Mierzwa
Podczas realizacji licznych projektów w ramach Studia 1:1 mieliśmy okazję współpracować z lokalnymi rzemieślnikami z bogatym doświadczeniem. Marka DOKI do twórcza kontynuacja tej współpracy.

Większość produktów powstaje w obrębie 60-70 km na terenie województwa pomorskiego. Na tyle, na ile to możliwie, ze względów projektowych i technologicznych, korzystamy z lokalnych materiałów.

Dziennik Miejski A Maximis Ad Minima ® Krzysztof Kisiel.

Czyli meble DOKI nie są zwyczajne?

Jarosław Szymański
Zdecydowanie niezwyczajne (śmiech). Podczas pracy nad kolekcją mieliśmy zamysł, aby poszczególne jej elementy, zwłaszcza meble, nie miały tzw. lewej strony. Aby równie dobrze prezentowały się w zwykłej pozycji, jak i odwrócone ,,do góry nogami”. Dobrym przykładem jest tutaj pufa UFA. Siedzisko o odpowiedniej sprężystości i trwałości, na stelażu z malowanej proszkowo stali. Obrócone i umieszczone na powrót na stelażu nie traci nic ze swojej wizualnej atrakcyjności i funkcjonalności. Wszystko dzięki odpowiednio przemyślanym sposobom łączenia materiału i całościowej konstrukcji.

Poszczególne elementy kolekcji można zmieniać, dobierać i łączyć na ze sobą w różny sposób. Produkty dostarczamy klientom zarówno w wersji już gotowej do użytku, jak i w wersji do samodzielnego montażu.

Wojciech Mierzwa
Każdy z naszych projektów, wspominając przykładowo o stoliku Latte 3, ławce Meso czy też o wieszaku K3, jest nośnikiem idei twórczej aranżacji przestrzeni. Autorska kolekcja ogniskuje rozwiązania wypracowane na przestrzeni wielu lat. Pod jednym sztandarem, jako swoisty autorski manifest estetyczny.

W Studio 1:1 oraz w ramach pracy nad projektami DOKI szanujemy doświadczenie fachowców i doceniamy jakość rzemieślniczej pracy.

Dziennik Miejski A Maximis Ad Minima ® Krzysztof Kisiel.

Jak zorganizowany jest proces twórczy?

Jarosław Szymański
Nasza pracownia jest podzielona na wyspecjalizowane działy. Mamy dział architektury, w tym architektury wnętrz, jak również dział wzornictwa, designu. Przygotowujemy się do stworzenia odrębnego działu projektowania przestrzeni biurowych.

Nasz 35-osobowy zespół projektowy dzieli się na zespoły zadaniowe dostosowane do skali poszczególnych realizacji. Są to z reguły bardzo duże inwestycje takie jak przestrzenie biurowe, komercyjne, czy też ciągi komunikacyjne w budynkach użyteczności publicznej. Aktualnie nie angażujemy się w projekty z zakresu architektury mieszkaniowej.

Projekty realizowane w ramach Studia 1:1 umożliwiają zachowanie stabilności finansowej i gromadzenie zasobów na rzecz rozwoju marki DOKI.

Za zgodą inwestorów, w aranżowanych przestrzeniach pojawiają się elementy naszej autorskie kolekcji.

Aby móc zaoferować pełnowartościowe, porządnie zaprojektowane produkty, zainwestowaliśmy we własne zaplecze techniczne.

Jakub Stojałowski
W studiu mamy profesjonalną część techniczno-warsztatową. Dzięki temu mamy możliwość testowania na etapie przedprodukcyjnym efektywność i energonomiczność poszczególnych projektów. Od poziomu ogólnej stylistyki aż po pojedynczą śrubkę na łączeniu. Wyginamy, szlifujemy, łączymy na różne sposoby, szukając najlepszych z możliwych rozwiązań.  Dużą wagę przykładamy również do zagadnienia zrównoważonego i efektywnego wykorzystania materiałów.

Sam jestem projektantem multidyscyplinanym. Interesują mnie zagadnienia związane z łączeniem form, właściwością materiałów czy też sposobami operowania światłem w przestrzeni. Będąc w zespole Studia 1:1 i marki DOKI mam okazję testować efektywność i funkcjonalność wielu rozwiązań z tego zakresu. To wspaniała sprawa móc, z jednej strony, spełniać swoje twórcze i zawodowe ambicje, zaś z drugiej strony przyczyniać się do sukcesu całego zespołu i marki.

Dziennik Miejski A Maximis Ad Minima ® Krzysztof Kisiel.

Wojciech Mierzwa
W pełni zgadzam się z Jakubem. Spektakularny efekt końcowy poprzedzają liczne, żmudne próby i twórcze eksperymenty. Jako projektant wzornictwa przemysłowego mam okazję współtworzyć coś naprawdę wartościowego. Możliwość nadawania materialnej formy projektom i następnie obserwowania ich życia w przestrzeni jest nie do przecenienia. Wielomiesięczna praca, indywidualna i zespołowa, daje poczucie niesamowitej satysfakcji z dobrze wykonanego zadania. Każdy sukces to kolejna porcja pozytywnej energii i motywacji do dalszej pracy .

Jakie macie plany na przyszłość?

Jarosław Szymański
Pracujemy konsekwentnie i idziemy odważnie w przyszłość. To będzie długi marsz, z pewnością wyczerpujący, ale jesteśmy do niego dobrze przygotowani. Mamy świetny zespół oraz odpowiednie zaplecze techniczne. Marka DOKI czerpie wszystko co najlepsze z wieloletniego doświadczenia Studia 1:1.

W najbliżej przyszłości chcemy rozbudować naszą ofertę i zwiększyć potencjał marki. Jednocześnie więcej uwagi poświęcimy zagadnieniu efektywnej promocji, przede wszystkim w mediach społecznościowych.

Dziennik Miejski A Maximis Ad Minima ® Krzysztof Kisiel.

Dzięki globalizacji sprzedaży i dostępności online kolekcja jest już obecna w wielu krajach, na różnych kontynentach. Nasza nieformalna maskotka marki – rybitwa zwiedza i zdobywa świat, o czym można się przekonać obserwując profil doki_design na Instagramie.

 

Stacjonarnym dystrybutorem produktów marki DOKI w Polsce są salony meblowe Euforma.

Przyszłość zapowiada się ciekawie.

Bardzo dziękuję za rozmowę

Knn, 07-11-2018

W tekście zostały wykorzystane znaki i nazwy ® © ™DOKI, Studio 1:1, Europejskie Centrum Solidarności, LPP – Reserved, Cropp, Sinsay, 100% Design Londyn, Gdynia Design Days, Biznes UP Design Made In Poland Łódź, UFA, Latte 3, Meso, K3, Euforma